Minecraft Vita Edition – recenzja

Krzysztof Żołyński Źródło: Własne
0 Minecraft Vita Edition – recenzja

Nareszcie nadszedł ten dzień. Po miesiącach czekania, Minecraft zawitał także na PlayStation Vita! W końcu można kopać, przemierzać świat i walczyć ze szkieletami, zombiakami i creepersami gdzie tylko sobie wymarzymy. Mówiąc krótko – jest i zaraz dowiecie się jak wersja na mobilną konsolę Sony prezentuje się na tle pozostałych platform.

 

Jeśli z jakichś powodów nigdy nie graliście, albo co dziwniejsze nie słyszeliście o Minecraft, to opowiem Wam krótko o samej grze, abyście mieli pojęcie, na co się porywacie. Gra ukazała się początkowo na PC i jeszcze w fazie testowej stała się bardzo popularna i zaczęła przynosić swojemu autorowi niemałe dochody. Sednem rozgrywki jest totalna swoboda w kreowaniu i zmienianiu otaczającego nas świata. Taki prawdziwy sandbox, w którym zbieramy, demolujemy i budujemy, a na dokładkę musimy przetrwać starcia z istotami zamieszkującymi nieopodal. Niektóre z nich to prawdziwe bestie, dybiące na życie postaci stworzonej przez gracza. Na dokładkę istnieją tryby, pozwalające prawdziwym wyjadaczom na konstruowanie praktycznie dowolnych obiektów. Dzięki temu powstają niesamowite plansze wzorowane na scenach z filmów lub innych gier, ciekawe obiekty, itd. Jedyną barierą jest w tym wypadku wyobraźnia twórcy.

Rozgrywkę zaczynamy w całkowicie przypadkowym świecie, posiadając jedynie odrobinę surowców. Rozpoczynamy od tworzenia najprostszych narzędzi i uzbrojenia i powoli zdobywamy wiedzę i umiejętności, niezbędne do egzystowania w wirtualnym świecie.

 

1_01

 

Minecraft jest prawdziwym fenomenem. Jest to na tyle łakomy kąsek, że Microsoft zdecydował się odkupić go od twórcy i właściciela studia Mojang. Dzięki tej transakcji Markus “Notch” Persson wzbogacił się o 2,5 miliarda dolarów.

 

Trzeba przyznać, że 4J Studios, czyli studio zajmujące się portowaniem Minecraft na konsole, wykonało kawał solidnej roboty. Wszystkie edycje konsolowe i mobilne sprzedają się znakomicie. Oczywiście nie zawsze jest to miernik jakości, ale z pewnością pokazuje, jak wielkie zainteresowanie wśród graczy budził i wciąż wzbudza Minecraft.

 

W ten sposób dochodzimy do sedna artykułu, który właśnie czytacie. Ok, wszystkie porty Minecraft są bardzo udane, ale czy ta sztuka udała się również w wypadku edycji na PS Vita?

 

3_17

 

Już teraz mogę powiedzieć, że naprawdę warto było czekać na Minecraft: Vita Edition. Trzeba też przyznać, że ukazała się ona w ostatnim dogodnym momencie. Po przejęciu przez Microsoft, pojawiły się obawy o przyszłość edycji wydanych na platformy nie należące do tego wydawniczego giganta.

 

Minecraft: Vita Edition daje graczom wszystko to, co do zaoferowania ma edycja na b plus kilka smaczków dostępnych tylko na PS Vita. Jak choćby możliwość dotykowego wybierania przedmiotów, bez konieczności przewijania w menu. Z drugiej strony chwała 4J za to, że nie uszczęśliwiono nas na siłę nadmiarem opcji dotykowych, tylko po to, aby wykazać się w czasie przesiadki na nową platformę i tzw. wykorzystywaniem nowych możliwości.

 

Na potrzeby recenzji zadałem sobie odrobinę trudu, aby porównać pole widzenia w wersjach na PS3 i Vita. Okazuje się, że są niemal identyczne. Nie ma opóźnień i kompromisów. Widać, że wszystko działa wręcz znakomicie. Nie zauważyłem także spadków wydajności. Gdyby nie malutki ekranik, można by pomyśleć, że mamy do czynienia z wersją na dużą konsolę.

 

7_20 8_19

 

To co teraz napiszę, jest bardzo istotne dla posiadaczy obu wersji. Musicie wiedzieć, że wszystko czego dokonaliście grając w wersję przeznaczoną dla PS3, możecie zgrać do chmury, a następnie pobrać do Vita Edition. Transfer nie jest szybkim procesem, ale warto z niego skorzystać i świetnie, że 4J o nim pomyślało.

 

Podsumowując - Minecraft Vita Edition jest doskonałe. Jest to znakomicie przygotowany port i nie wyobrażam sobie, żeby nie mieć tej gry przy sobie na konsolce. Jeśli lubicie i zagrywacie się w Minecraft, a PS Vita jest w Waszym domu, to nie wiem na co jeszcze czekacie?!

Podobne artykuły

Komentarze

Brak komentarzy dla tego artykułu.

Napisz swój komentarz

Pole nieobowiązkowe