The Guild 2
Podoba Ci się ten artykuł?
The Guild 2 jest ścisłą kontynuacją swojej poprzedniczki, przez co w grze uświadczymy niezmieniony schemat rozgrywki (połączenie RPG z elementami strategii). Akcja gry wciąż dzieje się w roku 1400, a my ponownie wcielamy się w przeciętnego mieszczanina. Naszym celem będzie awans w strukturze społeczeństwa, który zapewni nam tak pożądaną władzę oraz rzecz jasna pieniądze.
Dróg do osiągnięcia celu będzie bardzo wiele i to właśnie one czynią z The Guild 2 produkt warty uwagi. Liczba ścieżek, jaką podążyć może nasz bohater jest wręcz imponująca. Wydawałoby się, że sześć klas postaci to dość standardowa paleta wyboru, ale biorąc pod uwagę fakt, że każda z nich nie ograniczy się do jedynej słusznej drogi, mamy prawdziwy ogrom możliwości rozwoju bohatera. Na samym początku zabawy wybierzemy jeden ze średniowiecznych zawodów. Przykładowo spróbujemy zatrudnić się jako strażnik, by z czasem awansować na dowódcę straży, który niejedno ma do powiedzenia w mieście. Nic nie stoi też na przeszkodzie, by za oszczędności otworzyć skromną tawernę, a gdy zyski pozwolą - rozbudować interes choćby o własne pole uprawne czy browar. A może tak by zostać rzemieślnikiem i zająć się wyrobem oręża? Początkowo będzie można sprzedawać tanie miecze i sztylety, by po kolejnych ulepszeniach zakładu produkować wspaniałe i bogato zdobione miecze dla najzamożniejszych osobistości. Kontakty i współpraca z innymi obywatelami będzie obfitowała w zyskiwanie znajomości lub przeciwnie, powiększania grona rywali. W kwestii gracza leży dobranie polityki działania, dzięki której zasiądziemy na najwyższych stanowiskach możliwie bezproblemowo.
Dla wszystkich znudzonych sumienną i uczciwą pracą przygotowano inną, złą i chyba najciekawszą ścieżkę. Nie należy jednak ulegać pozorom, że "posadka" złodzieja należy do najłatwiejszych - bycie łotrzykiem wymaga czujności i skupienia na każdym kroku. Każdy najmniejszy błąd w fachu mógłby spowodować utarczkę ze strażą, która z kolei, biorąc pod uwagę ówczesna realia, nie wystawi nam mandatu, a osądzi natychmiast przy użyciu jedynego znanego narzędzia - miecza. Jednak nie z samych sakiewek z kieszeni mieszczaństwa złodziej żyje. Kiedy nabędziemy odpowiednie umiejętności oraz zadbamy o znajomości z wpływowymi, acz niekoniecznie uczciwymi, ludźmi w mieście będziemy mogli zająć się grubszymi rabunkami. Oczywiście chodzi o okradanie domów - początkowo skrobiących biedę rzemieślników, a z czasem najbogatszych mieszkańców, którzy nie szczędzą na takie zabezpieczenia jak kraty w oknach, wielkie stalowe kłódki na skrzyniach czy... liczna straż chroniąca dobytku. Także i my możemy zostać napadnięci i obrabowani, dlatego nie należy żałować sobie tych kilku miedziaków na solidne zabezpieczenie. No chyba, że nie boisz się stracić właśnie zdobytych na rynku za ostatnie pieniądze materiałów do wyrobu miecza dla pewnego możnowładcy?
Wielką zaletą The Guild 2 ma być właśnie dowolność w podejmowaniu decyzji wpływających na postęp rozgrywki. Nikt nie broni nam założyć rodzinę, wybudować dom czy rozbudować nowo przez nas postawioną tawernę czyniąc z niej największe w mieście miejsce towarzyskich spotkań. Kolejną kwestią, o której warto wspomnieć jest przynależność rodowodowa. Kolejne pokolenia tworzą historię, która wpisuje się na liście wielkiego drzewa rodzinnego. I tylko od Ciebie graczu zależy, jak te liście zostaną zapisane.
Wydaniem The Guild 2 w Polsce zajęła się firma CD Projekt, która wyda grę z polskimi napisami. Reasumując - jeśli wszystkie zapowiedzi i deklaracje studia 4Head zostaną należycie zrealizowane czeka nas naprawdę kultowa i przede wszystkim innowacyjna gra. Cała masa ścieżek rozwoju bohatera i intuicyjny system rozgrywki to główne zalety programu, które mają sprzyjać świetnej zabawie. Czekamy z niecierpliwością!

Komentarze
Brak komentarzy dla tego artykułu.