LUT242009 INNE

LEGO Batman: The Videogame

Marcin "jedik" Terelak
0
Były kiedyś czasy, gdy zamiast zarostu miałem na twarzy idealnie gładką skórę, a na głowie bujną niczym amazońska dżungla czuprynę. Było to na tyle dawno, iż telefony komórkowe przypominały rozmiarem cegłę lub nawet przenośną radiostację, a komputery bądź zajmowały całe pokoje, bądź też było im zdecydowanie bliżej do konsoli o funkcjonalności nieporównywalnie mniejszej od współczesnych komórek. W tych mrocznych czasach nie było chyba dzieciaka, który nie marzyłby o klockach LEGO. Były one czymś nowatorskim. Czymś luksusowym. Czymś ekskluzywnym i czymś prawie nieosiągalnym dla większości zwykłych obywateli. Od tego czasu minęło już trochę lat i gdy wspominam tamte dni, na twarzy maluje mi się uśmiech pewnego tryumfu. Cóż. Co by nie mówić udało mi się dożyć czasów wielkich zmian w Polsce. W dzisiejszym świecie klocki LEGO nie robią na dzieciach już większego wrażenia. Tony kartoników zalegają w sklepach. Cena wcale nie jest powalająca, a "młodzi" zamiast odtwarzać klockowe scenki w zaciszu swojego pokoju, wolą bawić się w LEGO na…komputerze.

Owa zmiana czasów wydaje się dotykać nie tylko Polski, ale i całego świata. Oczywiście punkty wyjścia były tu zupełnie inne, ale summa summarum i w naszym pięknym kraju i gdzieś daleko na Zachód klocki, laleczki i samochodziki nie budzą już takiego zainteresowania, jak kiedyś. Właśnie ten trend wydaje się być powodem, dla którego na półki sklepowe trafia coraz więcej produkcji komputerowych, które osadzono w świecie wiecznie żywych duńskich kawałków plastiku z wypustkami.

Ostatnimi czasy szczególnie popularne stały się LEGO - adaptacje znanych filmów. Gracze mogli pobawić się już w plastikowe Gwiezdne Wojny i plastikowego Indianę Jonesa. To jednak dopiero początek "ludzikowych" atrakcji. Do sklepów trafiła bowiem LEGO - wersja Batmana.

Jako, że Batman jest równie znany co klocki LEGO, mariaż ten z założenia wydawał się być skazany na sukces. Twórcy gry poszli tu zresztą dalej i skopiowali praktycznie wszystkie założenia koncepcyjne, które można uznać za jakkolwiek charakterystyczne dla LEGO - produkcji.

Mamy więc charakterystyczny świat LEGO, w którym prawie wszystko można zniszczyć i przerobić na LEGO - monety. Mamy również szereg postaci, pojazdów i innych elementów charakterystycznych dla danego tematu, które cieszą oczy sposobem, w jaki przerobiono je do formy mniej lub bardziej plastikowych odpowiedników.

Mamy i niezwykle charakterystyczny humor, który tyleż bawi, co budzi uśmiech politowania.

Nie brakuje także typowej dla LEGO - gier oprawy, która przypomina dynamiczne i kolorowe platformówki z dawnych lat. Zarówno te pecetowe, jak i konsolowe.

Co najważniejsze. Nie zapomniano także o tonach grywalności, która niezmiennie towarzyszy tym produkcjom i zyskuje na sile szczególnie, gdy gramy z naszą pociechą lub z kimś młodszym.

Cała seria LEGO - adaptacji przeznaczona jest bowiem dla raczej młodszego odbiorcy. Są to jedne z niewielu produkcji, w które można zagrać na jednym komputerze w trybie kooperacji i w których dziecko może otrzymać sporą dozę rozrywki bez krwawego zabarwienia.

W tym miejscu powiedzieć jasno trzeba, iż LEGO Batman jest niemalże w 100% kopią wymienionych już LEGO - gierek Całość zabawy opiera się na przemieszczaniu ku prawej stronie poziomów, eliminowaniu kolejnych LEGO - zbirów i nabijaniu LEGO - monet.

Warstwa fabularna jest tu absolutnym dodatkiem. Nie ma ona nic wspólnego z granym niedawno w kinach filmem. Ot jesteśmy sobie LEGO - Batmanem. Mamy przy swym boku LEGO - Robina. Pech chce, że największe szumowiny Lego - Gotham postanawiają się "spiknąć" i przeprowadzić skumulowane natarcie na niczego nieświadomych mieszkańców miasta. Rzecz jasna po to jesteśmy, byśmy im w tym przeszkodzili, co zresztą robimy przez solidne godziny spędzone przy grze.

W tym miejscu wielu jednak zapewne zaskoczę. Rozprawienie się z bandziorami nie kończy zabawy w LEGO Batman. Gdy to zrobimy, możemy zagrać…ciemną stroną Gotham. O ile zarówno oprawa audiowizualna, jak i mechanizm rozgrywki jest identyczny, jak w recenzowanym już w serwisie LEGO: Star Wars, o tyle możliwość zagrania kilku rozdziałów drugą stroną jest czymś bardzo sympatycznym i niespotykanym nawet w kontekście "poważnego Batmana".

Oprócz tej "mrocznej możliwości", LEGO Batman oferuje również znacznie wydłużony czas rozgrywki.

Autorzy zadbali też o wiele smaczków, które tradycyjnie wywołają czasem ironiczny uśmiech, a czasem i wręcz podziw, gdy zobaczymy, jakie elementy ze świata Batmana można wykonać z LEGO.

Oprócz smaczków czysto koncepcyjnych, na każdym kroku będziemy mieli też do czynienia z raczej bardziej, niż we wcześniejszych produkcjach infantylnym humorem. Niestety LEGO Batman wydaje się być produkcją skierowaną w nieco większym stopniu do młodszych, niż starszych graczy. Większość elementów humorystycznych dedykowano raczej dzieciom, niż ich rodzicom. Nie znaczy to jednak, iż starsi gracze zanudzą się przy tym tytule. Dla nich twórcy przygotowali wspomnianą już feerię kreatywnych LEGO - pomysłów oraz wiele trącających parodią akcji, które potrafią zaskoczyć świeżością nawet po kilku dobrych godzinach zabawy.

Kupić, czy nie kupić? LEGO Batman to gra przeznaczona dla dwóch grup graczy. Pierwszą są miłośnicy LEGO - adaptacji. Im tytuł ten można polecić w ciemno. LEGO Batman ma wszystko, co najlepsze w Star Wars i Indiana Jones, a przy okazji jest dłuższy, umożliwia grę "drugą stroną" i zawiera wiele smaczków charakterystycznych dla "bat - świata". Drugą grupą są zaś rodzice, którzy szukają niebanalnej gry, w którą mogliby zagrać ze swoimi pociechami, bądź też tacy, którzy już w LEGO grali i szukają nowej LEGO - przygody. Ci również nie będą zawiedzeni, bo "edycja z różkami" zaoferuje im tony jeszcze lepszej zabawy. Tytuł ten odradzić mogę jednak wszystkim innym. Jeżeli graliście już w Gwiezdne Wojny, czy Indianę i uważacie, że koncept LEGO - adaptacji to dla was temat wyczerpany, dajcie sobie spokój z tą produkcją. Od strony koncepcyjnej jest to dokładnie to samo, co wcześniej. Gra się co prawda dłużej i po "batmanowemu", ale w praktyce nie znajdziecie tu niczego, co zrobiłoby na was wrażenie. Jeżeli jednak zaliczacie się do fanów LEGO - gier lub szukacie nowej LEGO - gry dla waszej pociechy, LEGO Batman jest godny najwyższej uwagi.

Plusy
- Ma wszystko, co najlepsze w grach LEGO - grach
- O wiele dłuższa, niż poprzednie produkcje
- Wiele fajnych "batmanowych" pomysłów
- Możliwość gry "złymi"
- Kolorowa, dynamiczna, grywalna
- Świetnie funkcjonujący tryb kooperacji na jednym komputerze
- Idealna do spędzenia czasu z dzieckiem lub młodszym rodzeństwem
- Całkiem solidna lokalizacja

Minusy
- Brak większych zmian względem poprzednich produkcji
- W zasadzie polega wyłącznie na podążaniu w prawo i wciskaniu jednego przycisku, z przerwą na dwa inne i kierunkowe
- Odczuwalnie mniej ironiczna, niż poprzednie produkcje. Większość humorystycznych elementów ma za zadanie rozśmieszyć przede wszystkim dzieci, a nie ich rodziców

Podobne artykuły

Komentarze

Brak komentarzy dla tego artykułu.

Napisz swój komentarz

Pole nieobowiązkowe

Kanał YouTube

Zobacz pozostałe

Najnowsze trailery

zobacz wszystkie

11:50
1:22

1:00
0:46