CZE 18 RECENZJA

Turok

Adam Woźny

0
Przyznam szczerze, że nie miałem do czynienia wcześniej z Turokiem. Mimo, iż pierwsza i druga część pojawiła się, gdy byłem dzieckiem i zajmowałem się raczej grami innego typpu (pierwszy Need for Speed), a premiera trzeciej przeszła bez echa, zainteresowałem się próbą wskrzeszenia marki przez debiutujące na rynku studio Propaganda Games. Z jednego, bardzo prozaicznego powodu - szukałem odskoczni od zwykłych strzelanin. Turok zapowiadał się na takową, gdyż oferował walkę nie tylko ze strażnikami, ale również umożliwiał starcia z dinozaurami.

Nie spodziewałem się jakichkolwiek rewolucji w kwestii fabuły, rozgrywki i pozostałych elementów i zostałem mile zaskoczony. Co prawda scenariusz do porywających nie należy i jest raczej dodatkiem do całości, ale dla formalności.... Wcielamy się w postać Josepha Turoka, który wraz ze swoimi kompanami z oddziału komandosów ma za zadanie dotrzeć do Rolanda Kane'a, a następnie zrównać jego armię oraz jego samego z ziemią. Mężczyzna ten odpowiedzialny jest za przeprowadzanie wszelakich eksperymentów genetycznych i za wojenne zbrodnie. Już od samego początku jesteśmy zdani praktycznie na siebie. Statek kosmiczny zostaje prawdopodobnie zauważony przez żołnierzy Kane'a i zostaje zestrzelony, a my rozpoczynamy dramatyczną ucieczkę z płonącego wraku.

Liczne podpowiedzi w postaci strzałek pojawiających się na ekranie monitora pomagają nam przeżyć. Odpowiednio szybkie reagowanie na nie pozwala wydostać się na powierzchnię. Niestety, okazuje się, że dotarcie do Kane'a nie będzie wcale takie łatwe, gdyż trafiliśmy do fikcyjnej krainy zamieszkiwanej przez dinozaury. Nie tylko my próbujemy z nimi walczyć, gdyż wściekłe bestie atakują również żołnierzy wspomnianego człowieka. Wydawać by się mogło, że sprawa jest trudna do opanowania, ale tak naprawdę będziemy ją wykorzystywać bardzo często. Wyobraźmy sobie sytuację, w której mamy do pokonania zarówno strażników, jak i zwierzęta - możemy jednak poczekać, aż te drugie, zjedzą pierwszych i wtedy dopiero wyjść z ukrycia, rozpoczynając ostrzał dinozaurów. Wypadałoby dodać, że w dalszej części gry na ułatwienia trafiamy coraz rzadziej - wciskając klawisz odpowiedzialny za wyświetlanie celów misji rzadko otrzymamy wskazówkę, w którą stronę musimy podążać, by dotrzeć w odpowiednie miejsce.

Pisałem, że Turok nie miał być dla mnie rewolucyjną produkcją - i nie był, jednak w grze znajdziemy kilka ciekawych rozwiązań. To kolejna strzelanina pierwszoosobowa, ukazująca losy tak naprawdę jednego bohatera - kompani na pewno nie pomagają nam zabijać przeciwników. Ich losy poznajemy jedynie w przerywnikach filmowych. Wracając jednak... Wielokrotnie będziemy uczestnikami walk, w których duża grupa dinozaurów po prostu rzuci się na nas, wówczas widok FPP na chwilę zniknie, a my obejrzymy akcję z boku. Na ekranie pojawi się widok Turoka walczącego z dinozaurem przy pomocy noża oraz informacja, jakie klawisze lub przyciski na myszy musimy wciskać - odpowiednio szybkie ich użycie odepchnie bestię, ewentualnie sprawi, że rozwścieczony bohater wyśle przeciwnika na tamten świat.

Wielokrotnie korzystałem również z innego udogodnienia. Mianowicie programiści pozwoli Turokowi na jednoczesne używanie dwóch giwer, dzięki czemu w trudnych starciach nie traciłem czasu na przeładowywanie broni i wyczerpując amunicję w jednej, mogłem skorzystać z drugiej. Co ważne, bohater może jednocześnie nosić przy sobie takie rodzaje uzbrojenia, jakie byłby stanie udźwignąć naprawdę. Zatem ciężko tutaj mieć jednocześnie w posiadaniu wyrzutnię rakiet i miotacz płomieni. Skoro już przy narzędziach eksterminacji jesteśmy, to dodam, że poza wspomnianymi, korzystamy także z noża, łuku, strzelby i różnych karabinów maszynowych.

Kampania dla jednego gracza w Turoku jest stosunkowo krótka i może trwać od pięciu do dziesięciu godzin. Pozwoliłem sobie na podanie tak dużego przedziału czasowego, gdyż wszystko zależy od tego, jak długo będziemy walczyć z bossami. Starcia z nimi są ciekawym przerywnikiem od potyczek ze zwykłymi strażnikami czy zwierzętami. W roli monstrualnych przeciwników występują właśnie olbrzymie dinozaury oraz jeden pojazd kroczący. Generalnie mamy do pokonania czterech tego typu wrogów (z czego jeden pojawia się dwukrotnie, co jest wyjaśnione w fabule gry), a każda walka wygląda zupełnie inaczej. Jednak tak naprawdę do bezpośredniej konfrontacji z oponentem dochodzi tylko na finałowej arenie - w pozostałych działamy raczej z ukrycia lub takiej odległości, która nie pozwala na to, by życie Turoka było zagrożone. Ciekawym dodatkiem do tych starć są również fragmenty rozgrywki, wymagające od gracza rozwalania latających statków kosmicznych przy wykorzystaniu bazooki.

Pod względem różnorodności lokacji, Turok wypada całkiem przyzwoicie. Większość zadań wykonujemy na otwartej przestrzeni, choć nie brakuje takich, w których trafiamy do bazy, wypełnionej po brzegi przeciwnikami. Jeden z etapów rozgrywa się nawet w jaskini, gdzie na naszej drodze stają bardzo specyficzne rodzaje dinozaurów. Każde miejsce, w którym walczymy, charakteryzuje się nieco odmiennym klimatem. Biegając pod gołym niebem przeszkadza nam rażące słońcem, w klaustrofobicznych miejscach stado dinozaurów, które atakuje nas jednocześnie, a my nie mamy za bardzo dokąd uciec.

Po zakończeniu wątku fabularnego, warto zapoznać się z trybem sieciowym. Ten w grze Turok prezentuje się naprawdę ciekawie. Mimo braku jakichkolwiek nowych wariantów zabawy (mamy tutaj team deathmatch, kooperację oraz kill them all) i znikomej ilości map, rozgrywka jest bardzo dynamiczna. Przynajmniej ja trafiałem na takich graczy, z którymi można było spędzić sporo czasu, bawiąc się na dość wysokim poziomie. Jednak po jakimś czasie zrezygnowałem - do zabawy zaczęła się wkradać monotonia.

Od dnia 12 czerwca, również polscy gracze mogą cieszyć się pecetową wersją Turoka. Rodzimy wydawca gry, firma CD Projekt, zdecydowała się na ryzykowny krok nagrywając dubbing. O ile głosy gwiazd amerykańskiego kina akcji sprawdzają się w trakcie przerywników filmowych bardzo dobrze, o tyle polskim wykonawcom brakuje charyzmy. Wypowiadane przez nich kwestie brzmią nieporównywalnie gorzej. Uważam, że całkowita polonizacja Turoka byłą niepotrzebna - nie ma tutaj dużo kwestii, które należy rozumieć. To tylko strzelanina, a takie akcje powodują tylko opóźnienia premiery gry względem reszty świata. Entuzjaści FPS-ów cieszą się dziełem Propagandy od 22 kwietnia, podczas gdy my, Polacy, musieliśmy czekać nie prawie półtora miesiąca dłużej.

Graficznie opisywana produkcja wypada dość dobrze, lecz nie rewelacyjnie. Po silniku Unreal Engine 3 i tym, co widziałem chociażby w Gears of War, oczekiwałem oprawy wizualnej z najwyższej półki. Nie twierdzę, że ta w Turoku jest zła, ale ewidentnie widać, że autorzy nie wykorzystali wszystkich możliwości wspomnianej technologii. Brakuje tutaj jakiegoś błysku - czegoś, co przykuwałoby uwagę nad dłuższą chwilę. Fajnie tak sobie stanąć na pustej mapie i rozejrzeć się dookoła, podziwiając świat gry. Tutaj niestety tego nie doświadczymy. Dość narzekania, gdyż autorom należą się pochwały za świetne wykonanie dinozaurów oraz bardzo dobrą animację zwierząt. Atutem tworu Propagandy jest również fakt zaimplementowania systemu obrażenia ciała, dzięki czemu raz trafiony przeciwnik kuleje i zaczyna krwawić, później zaczyna chodzić jeszcze wolniej, a pada często dopiero po wystrzelaniu kilku pocisków. Co ważne - cały czas jest agresywny. Turok to dobra, ale na pewno nie bardzo dobra produkcja, która z pewnością spodoba się fanom FPS-ów. Mamy tutaj ciekawe połączenie zwykłych walk ze strażnikami oraz starć z dinozaurami do których strzelanie jest prawdziwą przyjemnością. Dodatkowo zabawę umilają nierzadko wymagające etapy, w których pojawiają się bossowie. Daje nam to taką mieszankę, którą raczej warto się zainteresować. Zwłaszcza, że przed nami sezon ogórkowy.
Plusy
- walki z bossami
- starcia z dinozaurami
- animacja i wykonanie zwierząt
- zróżnicowane lokacje

Minusy
- mało porywająca fabuła
- niewykorzystane możliwości UE3
- polonizacja

Przejdź do encyklopedii:

Komentarze

Brak komentarzy dla tego artykułu.

Napisz swój komentarz

Pole nieobowiązkowe

Przepisz kod

Przeładuj obrazek

Najnowsza wideorecenzja

Zobacz pozostałe

Najnowsze trailery

zobacz wszystkie

Minecraft: Xbox360 Edition 0:29
The Last of Us: Joel and Ellie Truck Ambush 1:36

Hitman: Sniper Challenge Launch Trailer 1:47
Hitman Rozgrzeszenie gameplay - napisy PL 2:33