Act of War: High Treason
Podoba Ci się ten artykuł?
Kampania w High Treason składa się łącznie z kilkunastu rozbudowanych misji obfitujących w nieoczekiwane zwroty akcji i przerywniki filmowe. Całość przypomina dobrze zrealizowany thriller, trzymający w napięciu od początku do końca, zupełnie niczym serial "24". Podczas kampanii spotkamy naszych starych znajomych z Act of War: Jeffersona oraz majora Jasona Richtera i porucznik Vegę, których chociaż nigdy nie widzimy i nie kontrolujemy, to komentarze słyszymy przez właściwie całą kampanię. Oczywiście w grze znajdzie się również kilka nowych postaci kluczowych do fabuły, jak chociażby sierżant Oz, nie rozstający się ani na chwilę ze swoim karabinem snajperskim.
Najhuczniej zapowiadaną i najważniejszą zmianą jest dodanie jednostek wodnych. W niektórych misjach możliwe jest wybudowanie portu, a następnie konstrukcja okrętów wojennych, lotniskowców, a nawet łodzi podwodnych. Co ciekawe, niektóre z okrętów mają możliwość tworzenia na swoim pokładzie nowych jednostek takich jak piechota czy czołgi, które można następnie wysłać amfibiami na suchy ląd. Dodatki te wprowadzają do gry szereg nowych taktyk, jak chociażby oblężenia wysp przy pomocy dział i artylerii czy prowadzenie nalotów samolotami startującymi z lotniskowców. Ponadto, do gry wprowadzono możliwość zatrudniania najemników. Po wybudowaniu specjalnego budynku, otrzymujemy możliwość ich wynajęcia za pieniądze. Nie przypomina to jednak zwykłej produkcji jednostek z dwóch powodów: najemnicy zrzucani są w dowolnym miejscu mapy przez helikopter (którego przybycie poprzedza zwiad sprawdzający czy teren zrzutu jest bezpieczny), a za każde pięć sekund ich przebywania na polu bitwy musimy płacić im żołd - w przeciwnym wypadku wezwą helikopter ewakuacyjny i szybko się wyniosą, choćby i byli właśnie w samym środku walki. Jednostek najemników istnieje łącznie dziewięć, a do najciekawszych z nich należy ciężki bombowiec "Shadow Hawk" przeznaczony do precyzyjnych nalotów na konkretne, niewielkie cele oraz cywilna ciężarówka z załadowaną 200 kilotonową bombą nuklearną gotową do detonacji.
Ważną zmianą w balansie rozgrywki jest wzrost roli jednostek piechoty. Dodanie nowych, bardzo silnych rodzajów komandosów, m.in. takich jak wielozadaniowi Future Warriors, czy też żołnierzy wyposażonych w stacjonarne karabiny maszynowe zwiększyło znaczenie piechoty na polu bitwy. Warto też wspomnieć o tym, że niektóre misje w kampanii będziemy rozgrywać wyłącznie za pomocą zespołu komandosów, często wykorzystując opcje skradania się do zaskakiwania przeciwników lub przemykania się pomiędzy nimi. Kolejnym ulepszeniem jest zwiększenie zasięgu jednostek artyleryjskich i jednoczesne zmniejszenie ich skuteczności - mogą one oddawać salwy ognia na znacznie większe odległości, kosztem większego pola rozrzutu pocisków. Prowadzi to często do długotrwałych wymian ognia i daje czas na dotarcie do artylerii przeciwnika i zniszczenie jej zanim poczyni nam w bazie nieodwracalne szkody. Doszło również do poprawek w jednostkach lotnictwa - od teraz naloty możemy odwołać w dowolnej chwili, aby uniknąć zestrzelenia naszych cennych samolotów i bombowców przez przeciwnika. Co więcej, w High Treason podczas wysyłania naszych powietrznych jednostek na minimapie pojawia się dokładnie pokazana trasa ich przelotu oraz potencjalne cele do zestrzelenia, czyli samoloty przeciwnika znajdujące się właśnie nad polem bitwy.
AI w stosunku do podstawowej wersji gry uległo znacznym modyfikacjom. Komputer jest teraz skuteczniejszy w ataku i bardziej przebiegły - tyczy się to zarówno kampanii jak i trybu potyczek. Sztuczna inteligencja została usprawniona do tego stopnia, że podczas rozgrywania kampanii może on sprawiać poważne problemy nawet na najniższym poziomie trudności. Z tego powodu właściwie przez całą grę jesteśmy skazani na skupianiu się na możliwie najlepszym zabezpieczeniu naszej bazy i jej nieustannej obronie przed nacierającym przeciwnikiem.
W zakresie grafiki doszło do jedynie kosmetycznych zmian. Dodano nowe tereny bitew i efekt pogodowy deszczu występujący na z góry ustalonych przez twórców mapach - być może jest to niewiele, ale rozwiązanie to jest wystarczające, gdyż oprawa wizualna Act of War pomimo upływu czasu wciąż cieszy oko licznymi detalami i piękną, trójwymiarową grafiką. Oprawa audio tak samo jak i w podstawowej wersji gry została wykonana starannie, zarówno muzyka jak i wszelkie dźwięki stoją na wysokim poziomie, a dialogi oraz komentarze towarzyszące nam podczas kampanii są wymawiane z odpowiednim przejęciem i zaangażowaniem.
Act of War: High Treason, podobnie jak i jej podstawowa wersja, swój prawdziwy potencjał uwalnia podczas rozgrywek multiplayerowych. Tryb wieloosobowy grany z kolegami na LANie bądź przez Internet potrafi wciągnąć na długie godziny odcinając nas całkowicie od realnego świata. w High Treason do naszej dyspozycji oddano szereg nowych map oraz nowe opcje rozgrywki, m.in. takie jak szybkość gry lub wydobycia surowców, ich ilość, opcję wyłączenia dochodów pochodzących z przetrzymywanych przez nas więźniów czy też możliwość zablokowania możliwości używania najbardziej destrukcyjnych broni, takich jak pociski nuklearne czy lotnictwo.
Niestety, nie obyło się bez drobnych potknięć. Nasze jednostki wodne bardzo często lubią zawieszać się na pierwszej lepszej przeszkodzie lub zwyczajnie ignorować nasze rozkazy (to ostatnie tyczy się właściwie jedynie łodzi podwodnych, które do ataku na przeciwnika trzeba prowadzić "za rączkę" po mapie). Mam jednak nadzieję, że zostanie to poprawione w najbliższym patchu. Poza tym, kampania dla pojedynczego gracza nie należy do najdłuższych, i po jej zakończeniu pozostaje pewien niedosyt. Pomimo tego gra jest wciąż więcej niż godna polecenia - chwile spędzone przy kampanii na pewno są niezapomniane, a tryb wieloosobowy to wiele tygodni świetnej zabawy. Podsumowując, High Treason jest dobrym dodatkiem do bardzo dobrej gry. Żaden fan Act of War nie powinien mieć żadnych wątpliwości co do zakupu tego add-onu.
- świetny multiplayer
- sporo nowych jednostek
- problemy z poruszaniem się jednostek wodnych

Komentarze
Brak komentarzy dla tego artykułu.