Magiczny Kamień
Podoba Ci się ten artykuł?
Fabuła jest nieskomplikowana (ot na, tyle aby usprawiedliwić całą zabawę) i tym samym aż nadto zrozumiała dla dzieci, dla których przecież została docelowo przeznaczona.
Życie Zino i Boo na Gai upływa sielankowo i radośnie na rywalizacji ze Snurkami (postaciami o ciut ciut bardziej ciemnych charakterkach niźli nasi weseli bohaterowie), lecz niestety pewnego pięknego dnia szalony profesor M. Llutki dochodzi do wniosku iż ma dość podglądania go przez widzów oglądających film o jego krainie i wykrada Dolomit (czyli tytułowy Magiczny Kamień). Ponieważ obecność kamienia jest niezbędna do zachowania równowagi w bajkowej krainie Zino i Boo będący w centrum wydarzeń i widzący, co się dzieje bez namysłu rzucają się na ratunek..... prosto w wir wywołany przez szalonego naukowca. A wir jak to wir, wessał Dolomit, dwójkę naszych bohaterów oraz trójkę będących nieopodal Snurków.
Niespodziewanie Zino i Boo zostają wyrzuceni przez wir na planecie zwanej... Ziemia! Niestety okazuje się, iż w tym nowym i całkowicie obcym dla siebie otoczeniu wzrostem dorównują krasnoludkom. Cała sytuacja troszkę się, więc komplikuje, bo nie dość, że nie bardzo wiedzą gdzie się udać aby odnaleźć magiczny kamień, to jeszcze samo pokonanie np. zwykłych schodów stanowi dla nich nie lada problem.
Gra jest mieszanką kilku gatunków. Po pierwsze zręcznościówka, bo wymaga zdolności manualnych. Po drugie platformówką - bowiem większość czasu spędzimy na pokonywaniu różnorakimi sposobami (np. skacząc, wspinając się, skacząc na linie, itp.) przeszkód terenowych, jakie stają na naszej drodze, a że jesteśmy malutcy, to jest z tym zabawy nie lada. Znajdziemy tu również domieszkę gry logicznej, ponieważ niekiedy, wierzcie mi, trzeba się naprawdę dobrze zastanowić i pogłówkować, jak pokonać daną przeszkodę lub też dostać w niedostępne na pierwszy rzut oka miejsce (możemy w tym celu np. przesuwać skrzynie w taki sposób, aby stworzyć sobie podest). Znalazło się tutaj też miejsce na wyścigi samochodowe (a raczej wyścigi zabawkowych bolidów skleconych z byle czego i napędzanych najdziwniejszymi silnikami). Powyższe powoduje, iż gra wyrabia u naszej pociechy umiejętność logicznego myślenia, zdolności manualne oraz refleks.
Przeciwnikami są tutaj (z racji mizernego wzrostu bohaterów) przede wszystkim karaluchy, pająki, szczury, ptaki i inne tego rodzaju żyjątka. Zwalczamy je za pomocą między innymi zwykłego kija (który jednak staje się niezwykły kiedy użyjemy mocy magicznej i/lub ataku specjalnego), bransolet zamrażających naszych wrogów (przydatne bo można zamrozić ich większą ilość, gdy nas otoczą i potem porozbijać na lodowe kawałeczki jednym uderzeniem kijka). Oczywiście walka jest przedstawiona jak należy, biorąc pod uwagę, że jest to produkcja dla najmłodszych, nie uświadczymy zatem ani pół kropelki rozlanej krwi czy niepotrzebnej przemocy, a przeciwnicy po zejściu po prostu znikają. Rozgrywka nie wzbudza agresji, a raczej zmusza to spokojnego rozważenia poszczególnych sytuacji.
Do dyspozycji mamy również wielofunkcyjną kuszę, która jednak nie służy do walki, gdyż za jej pomocą możemy wystrzeliwać linę zakończoną przyssawką i tym sposobem pokonywać przepaście - np. pomiędzy kanapą a fotelem ;)
W czasie gry niektóre ważniejsze interaktywne elementy (takie jak przedmioty, miejsca, do których można przyczepić linę etc.) są oznaczone pulsującym kolorem, co ułatwia ich znalezienie. Kiedy zbliżymy się do takiego przedmiotu lub interaktywnego miejsca w lewym górnym rogu ekranu pojawia się informacja iż można go użyć. Tak samo ma się rzecz z pewnymi ruchami możliwymi do wykonania w danym miejscu przez naszą postać. Wydatnie pomaga to dziecku w rozgrywce.
Grafika stoi na wysokim poziomie jak na produkcję dla maluchów, biorąc pod uwagę nawet to, iż dziś nasi milusińscy są bardziej wymagający niż my sami, kiedy byliśmy w ich wieku. Akcja co jakiś czas przerywana jest wysokiej jakości animacjami łączącymi w całość fabułę gry. Mizerny wzrost bohaterów jest aż nadto odczuwalny i powoduje, że naprawdę czujemy się jakbyśmy byli krasnoludkami. Uczucie to w pewnej mierze na pewno nie jest obce naszym pociechom, więc możliwość pokierowania kimś mniejszym od siebie niewątpliwie stanowi zaletę tej gry.
Jakości muzyki i podkładowi dźwiękowemu również nie mam nic do zarzucenia, no może tylko to, że moim zdaniem miejscami jest niepotrzebnie troszkę zbyt posępna (przynajmniej w 3 etapie gry rozgrywającym się w opuszczonym, ciemnawym i rozsypującym hotelu). Kiedy na ekranie nic się nie dzieje muzyka jest spokojna, bajkowa i kojąca natomiast w czasie akcji czy wyścigów przechodzi w szybsze, powodujące delikatny wzrost adrenaliny, rytmy.
Summa sumarum jak dotąd gra prezentuje się perfekcyjnie.
Przejdźmy jednak teraz do tego, co mi się w tej produkcji mniej podoba. Po pierwsze na pudełku widnieje informacja, że gra jest przeznaczona na dzieci już powyżej trzech lat. Moim zdaniem kategoria wiekowa jest sporo zaniżona i powinno tam być, co najmniej sześć lat. Twierdzę zaś tak dlatego iż ja sam w czasie gry potrafiłem się zaciąć na chwilkę w niektórych trudniejszych momentach (a grałem na najniższym poziomie trudności). Elementy rozgrywane na czas tym bardziej nie odpowiadają zdolnościom manualnym 3 czy 4 latka.
Dalsza część problemów jest już tylko konsekwencją zakwalifikowania gry w takiej a nie innej kategorii wiekowej i starszym dzieciom nie sprawi problemów tym bardziej, jeśli w trudniejszych momentach będą mogły liczyć na pomoc dorosłego.
Trudność wynika z tego, iż na początku rozgrywki znamy tylko podstawowe ruchy, jakie może wykonywać prowadzona postać a resztę poznajemy później już w czasie gry. Mimo że na ekranie wyświetlane są informacje o nowo nabytej umiejętności jakiegoś trybu ruchu wraz z klawiszami, jakie są za nie odpowiedzialne to są one niestety w czasie gry pokazywane tylko raz i jeśli je po prostu zapomnimy to potem troszkę potrwa zanim dojdziemy do tego, co zrobić w danej chwili.
Dam przykład. W którymś momencie stajemy nad przepaścią (zarwana podłoga piętra hotelu) i nie bardzo wiadomo, co zrobić. Niby można użyć kuszy i za pomocą liny wystrzelonej w kierunku żyrandola pokonać pewien odcinek to jednak potem okazuje się, iż w ten sposób nie dotrzemy tam gdzie powinniśmy (można za to pokonać tak drogę powrotną). Wzdłuż ściany jest wąska wystająca część zarwanej podłogi, co sugeruje, że można tamtędy się przedostać. Próbowałem przejść tamtędy powoli potem skakać a w końcu znaleźć inna drogę do celu, lecz z każdym razem spadałem w dół (jako że stanu gry nie można zapisać w dowolnym momencie lecz zapisywana jest ona automatycznie w wyznaczonych punktach kontrolnych, notabene rozmieszczonych o dziwo w bardzo dobrze dobranych miejscach, to taki sposób zapisu powoduje niestety, że kiedy zginiemy za każdym razem pojawiamy się w ostatnim punkcie kontrolnym i na nowo odtwarzana jest animacja która pomimo to, że można ją przerwać staje się po kilku powtórzeniach troszkę denerwująca). W końcu przypadkowo odwróciłem się do ściany twarzą i okazało się, że moja postać może użyć trybu skradania, co polega na przytuleniu się do ściany i przesuwaniu bokiem!
Tak więc informacja o sterowaniu powinna, moim zdaniem, znaleźć się w instrukcji lub pod klawiszem dostępnym w każdym momencie podczas gry, niestety tak nie jest.
Gra została wydana w polskiej wersji językowej przez firmę Cenega. Płaskie pudełko DVD zawiera płytę CD-Rom z grą oraz 15 kartkową kolorową instrukcję wydrukowaną na kredowym papierze. Spolszczenie zrobione przez firmę Cenega stoi na dobrym poziomie (słyszymy polskie głosy i równocześnie na dole ekranu wyświetlane są napisy) i choć czasem teksty mówione nie pokrywają się z tym, co jest wyświetlane w formie napisów (np. opuszczone 1 zdanie itp.) to jednak sens całości jest zrozumiały.
Gra jest po prostu świetna, emocjonująca i bardzo mi się podoba. Rzadko zdarza się tak ciekawa produkcja dla najmłodszych. Całość oceniam bardzo dobrze. Nasza pociecha na pewno nie będzie się przy tej grze nudzić tym bardziej, jeśli pomożemy jej pokonać trudniejsze bardziej zawiłe momenty. Tym samym wzbudzimy do siebie szacunek i uwielbienie pociechy wiec sądzę że warto ;) Szczerze polecam.
- Grywalność
- Brak brutalności i krwi
- Perspektywa krasnoludka
- Rozwija umiejętność logicznego myślenia
- Zaniżona kategoria wiekowa

Komentarze
Brak komentarzy dla tego artykułu.