Unreal Tournament
Podoba Ci się ten artykuł?
Gdy Epic Games postanowiła wydać UT tuż przed premierą Q3, wszyscy myśleli, że jest to akcja samobójcza. Nikt nie chciał wierzyć, że ta gra dorówna hucznie zapowiadanemu produktowi ID. Dziś już wiadomo, że UT okazał się wielkim sukcesem i bez problemu dorównał a nawet przegonił pod wieloma względami Q3. Po ilości serwerów można stwierdzić, że zyskał nawet więcej zwolenników niż jego konkurent.
Tradycyjnie na początku gry zostaje opowiedziana jakaś naiwna historyjka, z której dowiadujemy się, dlaczego mamy zabijać. Że niby w 2291 rząd utworzył turniej, podczas którego najlepsi wojownicy na specjalnych arenach pozbawiają się życia w celu powstrzymania terroru, który bardzo szybko się rozwijał. No i oczywiście Ciebie jako wielkiego wojownika zaprosili na ten turniej. Trochę to przygłupie, ale kto by się tam przejmował fabułą w strzelanace.
Unreal Tournament w przeciwieństwie do swego poprzednika nie polega na typowym wykonywaniu misji. Rozgrywka jest w "stylu multiplayerowym", nie ma tu biegania z miejsca na miejsce i przełączania dźwigni w celu otwarcia kolejnych drzwi i tak w kółko. Tutaj walka toczy się na specjalnie przygotowanych arenach z przeciwnikami mającymi takie same szanse jak Ty. Wszyscy biegają po całej planszy, zbierając znajdźki takie jak broń czy apteczki i każdy odradza się przy spawn pointach. Za zabicie przeciwnika gracz dostaje jeden frag (punkt). Za przypadkowe zabicie siebie samego jeden frag jest odbierany. Gra toczy się dopóki jeden z graczy, ew. jedna z drużyn nie zdobędzie ustalonej liczby punktów. Jednak nie zawsze zdobywamy je za zabijanie, ale o tym za chwilę.
A jakie to nowy Unreal oferuje zabawki ułatwiające zabijanie? Już Wam mówię. Otóż w grze dostępnych jest 12 broni (Teleport podciągnąłem pod bronie):
1.Impack Hammer - kompletna pomyłka, nie da się z tego nikogo(no może jakąś totalną lame) zabić.
2 Enforcer - najzwyklejszy pistolet. Nic ciekawego, no chyba, że dorwiesz drugiego gnata, dopiero wtedy można się zabawić.
3. Bio Rifle - strzela jakimiś bio smarkami, które wybuchają jak się na nie nadepnie. Na bliskie odległości bardzo skuteczna.
4.ASMD Shockrifle - całkiem dobra spluwa, strzela takimi fajnymi świetlikami (kulki elektryczne czy cuś)
5.Flak Cannon - wyrzuca z siebie odłamki jakiegoś rozpalonego metalu czy innego paskudztwa. Polubiłem tą broń.
6. Ripper - beznadzieja, strzela jakimiś słabymi dyskami, które odbijają się od ścian. Nigdy nie lubiłem tej broni.
7.Minigun - jak oni mogli tak spieprzyć miniguna??!!?? A zawsze lubiłem tą broń....
8.Pulse Gun - fajny karabinek wypluwający z siebie zielone kulki energetyczne. Jedna z moich ulubionych broni.
9.Sniper Rifle - snajperka jak snajperka, zawsze miło dać zooma i zrobić komuś head shota.
10. Rocket Luncher - jedna z najlepszych broni. Jeśli przytrzymamy przez chwile celownik na wrogu to możemy wystrzelić samonaprowadzającą rakietę, a trzymając przycisk strzału możemy wystrzelić nawet 6 rakiet naraz!
11.Redeemer - strzela pociskami nuklearnymi, które zabijają wszystkich kilkudziesięciu promieniu kilkudziesięciu metrów. Najlepsze jest to, że możemy tymi pociskami sterować! Ta broń po prostu rządzi.
12.Teleport - dlaczego opisuje to jako broń?? No, bo jeśli rzucimy teleportem pod nogi przeciwnika i szybko się tam przteleportujemy to przeciwnik zostanie rozwalony niezależnie od tego ile ma życia i pancerza.
Dodatkowo każdy z dostępnych gnatów posiada 2 tryby strzelania, ale tego nie będę już dokładnie opisywał. Ogólnie pod względem broni UT ma się, czym pochwalić (Tylko, co oni zrobili z Minigunem!).
Następną rzeczą, jaką chciałbym omówić są plansze, na których toczy się rozgrywka. Jest ich całkiem sporo (nie wiem ile dokładnie, nigdy nie liczyłem). Plansze są wykonane bardzo dobrze i z głową. Czasem akcja toczy się na "ziemi przyszłości", by następna walka odbyła się na kosmicznej skale z 2 zamkami. Mapy bardzo dobrze pasują do trybów gry (O nich powiem coś za chwile), jakie się na nich rozgrywa. Podsumowując, areny są kolejnym dużym plusem UT.
Przejdźmy teraz do trybów gry, które prezentują się bardzo ciekawie. Jest ich sześć, czyli całkiem sporo, a są to:
1.Deathmatch - chyba najpopularniejszy tryb. Po prostu każdy na każdego, wygra ten, kto pierwszy zdobędzie określoną ilość frag.
2.Team Deathmatch - podobnie jak wyżej tyle, że jesteśmy w jednej z 2 drużyn. Capture the Flag - tutaj zdobywasz punkty nie za fragowanie, lecz za doniesie flagi przeciwnika do swojej bazy.
3.Assault - według mnie jest to najlepszy tryb gry. Tutaj najważniejsza jest współpraca. Jedna z drużyn musi opanować bazę drugiej w ściśle określonym czasie. Potem role się odwracają. Opanowanie bazy polega na zniszczeniu czegoś lub dotarciu do odpowiedniego miejsca.
4.Domination - musisz zdobyć odpowiednią ilość punktów przez zajmowanie Control Pointów i fragowanie. Oczywiście gra się w drużynach.
5.Last Man Standing - w tym przypadku ilość zabitych przeciwników nie ma znaczenia, Twoim zadaniem jest zostać przy życiu jako ostatni.
6.Challenge - taki Deathmatch, tyle, że trudniejszy.
Wszystkim naszym poczynaniom towarzyszy bardzo ładna grafika, tekstury i modele są naprawdę świetnie wykonane, a plansze są bardzo pomysłowe. Woda i efekty świetlne też są najwyższej jakości. Muzyki jak zwykle nie słuchałem, a dźwięki, chociaż nie są jakoś specjalnie dopasione to dają radę. Czyli A/V można zdecydowanie zaliczyć do plusów tego produktu.
Tym z Was, którzy nie mają stałego dostępu Internetu lub mają uraz do gry z ludźmi, pozostają boty. A muszę przyznać, że są one bardzo inteligentne, a już na pewno _znacznie_ lepsze od tych z Q3. Potrafią atakować w grupie, czasem przykampują ze snajperką w dłoniach, a jak mają mało życia to potrafią się wycofać po apteczkę. Ogólnie mówiąc jest dobrze, a nawet bardzo dobrze. Ale i tak nic nie zastąpi gry z żywymi ludźmi.
UT jak każda gra nie jest pozbawiona wad... ale jakoś nic konkretnego nie przychodzi mi do głowy. No, bo chyba to, że nie podoba mi się Minigun, gra długo się włącza i ma naiwną fabułę to chyba nie jest nic poważnego? A już na pewno to ostatnie nie ma żadnego wpływu na rozgrywkę.
Unreal Tournament jest prawie idealny. Dlaczego prawie? W sumie to nie wiem, ale ludzie mówią, że nie ma idealnych gier:). Ta gra to wiele godzin wypasionej w kosmos zabawy. Kto nie grał niech żałuje.
- Grywalność
- AI botów
- Pomysłowe mapy
- Itd.

Komentarze
Brak komentarzy dla tego artykułu.