GRU 30 RECENZJA

Majesty: The Fantasy Kingdom Sim

Quicky

0


Ogromny smok wyszedł ze swojego legowiska. Jego celem było zniszczenie pobliskiego miasta. Już po chwili niszczył wszystkie chaty ognistymi "pociskami". Na próżno dzielni herosi próbowali mu przeszkodzić. W porównaniu do smoka byli bowiem tylko małymi istotkami. Wrzaski w miasteczku obudziły drzemiącego w swojej gildii czarodzieja. Chociaż mag bardzo nie lubił wychodzić na zewnątrz, tym razem zrobił wyjątek, choć bardzo niechętnie. Panoszącego się nad miastem potwora powaliła zaledwie jedna magiczna kula stworzona przez czarodzieja. Smok przegrał, chociaż zdążył już zniszczyć sporą część miasta. Tak wygląda codzienne życie w królestwie Ardanii, w miejscu, w którym rozgrywa się akcja gry MAJESTY: Symulacja Królestwa Fantasy. Żeby nie było nieporozumień, od razu powiem, że Majesty jest grą typu RTS. Nie jest to jednak całkiem typowy RTS. Różnica polega na tym, że bohaterami nie sterujemy samodzielnie, możemy ich jedynie zachęcić do działania. Ale o tym za chwilę, zacznijmy od początku.

Do gry zaprasza nas filmik wprowadzający, który został zrealizowany naprawdę dobrze. Pokazuje on nam różne wydarzenia, które można przeżyć w krainach fantasy, czyli przede wszystkim walki herosów z różnorakimi potworami. Siedząc przy komputerze można poczuć się jak w świecie fantasy. (Choć lepsze są książki Tolkiena :)) Wreszcie wchodzimy do menu, które także zrobiło na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Przypomina ono otoczenie królewskiego tronu, na którym siedzimy w trakcie gry :) Klikając np. na skrzynię ze skarbami wchodzimy do menu Wczytaj grę itp. Dla tych, którzy przyzwyczaili się do typowego menu, jest i taka możliwość. Na początku proponuję wybrać tryb Nowa Gra :) Po chwili naszym oczom ukazuje się mapa, na której zaznaczone są misje, które przyjdzie nam zaliczyć podczas giercowania w Majesty. Jednak nie wszystkie misje od razu pojawiają się na mapce - te najtrudniejsze odkrywają się dopiero po zaliczeniu łatwiejszych misji. Wtedy uderza do nas pierwsza, jedna z niewielu wad Majesty - mało misji. Zaawansowany gracz może przejść całą grę w kilka dni. Wprawdzie wydano dodatek z nowymi misjami, ale niestety polski dystrybutor nie zdecydował się go wydać :P [Szkoda...:( ] Dla tych mniej doświadczonych ilość misji jest jednak zupełnie wystarczająca :) Misje podzielono na trzy poziomy trudności: Początkujący, Zaawansowany i Expert. Misje dla początkujących są... po prostu łatwe. Te dla zaawansowanych nieco trudniejsze, ale w sumie także całkiem proste. Nieco inaczej sprawa ma się z misjami dla expertów :) Przynajmniej ja, niezbyt jeszcze wprawny gracz, miałem sporo problemów. W misjach "4 beginners" podczas gry często wyświetlają nam się różne porady - jest to przydatna funkcja "4 beginners" :). Na uwagę zasługuje z pewnością fakt, że w Majesty nie znajdziemy dwóch podobnych misji - w każdej mamy zupełnie inny cel do osiągnięcia - raz jest to zgromadzenie odpowiedniej sumy złota, innym razem pokonanie wrogiego zamku... Według mnie najciekawszą misją jest ta, w której musimy obronić miasto przed siedmioma najazdami wrogów, za każdym razem innej rasy. Nadciągające ze wszystkich stron kamienne golemy dostarczają sporo bardzo ciekawych wrażeń ;)

Majesty jest z pewnością grą bardzo oryginalną. Dlaczego? Wspominałem już o niemożności bezpośredniego sterowania herosami? Chyba tak. To jest właśnie to, co wyróżnia Majesty z tłumu RTS-ów. Co gorsza, herosów niełatwo nakłonić do tego, żeby nas słuchali. A czym możemy ich zachęcić do działania? Jak myślicie? :) Dobrze Jasiu, złotem! Nagrodę możemy wyznaczyć za zabicie jakiegoś potwora, zniszczenie wrogiego budynku lub za odkrycie części mapy. Im więcej złota poświęcimy, tym więcej herosów pobiegnie tam, gdzie tylko zapragniemy :)

Teraz wypada mi napisać coś o herosach i budowlach dostępnych w Majesty (/me sięga po instrukcję :)) Otóż, w Majesty umieszczono 16 klas herosów. Niektórzy z nich, jak na przykład magowie czy kapłanki, cechują się wysoką inteligencją i umiejętnością posługiwania się magią, ale za to mają bardzo mało hit points'ów. Inni niskie IQ nadrabiają zdecydowanie większą siłą. Do tej grupy zaliczyć można wojowników, krasnoludy, barbarzyńców i wojowników niezgody. Jeszcze inni z kolei świetnie posługują się łukiem (elfy, łowcy). Aby stworzyć sprawnie funkcjonujące królestwo, najlepiej mieć wśród swoich poddanych przedstawicieli każdej z tych grup. Zaznaczyć trzeba, że po wybudowaniu niektórych budowli, inni herosi nie będą chcieli się u nas osiedlić! Na przykład kiedy wybudujemy Świątynię Krolma w celu zwerbowania barbarzyńców, wyznawcy innych bogów nie będą chcieli nam służyć itd.

A budowli to jest troszkę w Majesty... niektóre z nich pozwalają werbować nowych herosów, inne mają tymże herosom pomagać w trudach walki z potworami, a niektóre tylko przeszkadzają w sprawnym funkcjonowaniu królestwa. I tak, aby zwerbować wojownika, budujemy Gildię Wojowników etc. Niektórym herosom należy wybudować świątynie np. dla kapłanek Świątynia Krypty... jak już wspomniałem, czasami trzeba wybrać, którzy herosi będą nam bardziej przydatni, gdyż może się zdarzyć, że inni nie będą chcieli się do nas przyłączyć. Nie będę pisał, jaką kombinację najlepiej wybrać, bo za to mi nie płacą ;) Ehm, są także inne budowle, które są konieczne do życia w ardańskim królestwie. Do takowych zaliczają się m.in. targ, kuźnia czy ośrodek festynowy. W tym pierwszym herosi mogą, za ciężko zarobione pieniądze, zaopatrzyć się w akcesoria bardzo przydatne w dalszej pogoni za szmalem :) Są to eliksiry uzdrawiania, dzięki którym mogą oni w trakcie walki odnowić swoje siły, także pierścień, który czyni herosa nieco silniejszym oraz amulet teleportacyjny który, jak nazwa wskazuje, pozwala przemieszczać się w niezwykły sposób. Aha, napisałem też, że niektóre budowle tylko przeszkadzają. Pomyślicie, że wystarczy ich po prostu nie budować. Otóż nie, one same się pojawiają! Doskonałym tego przykładem jest wejście do ścieków, które jest źródłem potworów żyjących właśnie w kanałach.

Choć wszelakiej maści potwory są w Majesty tylko i wyłącznie naszymi wrogami, także o nich należy napisać kilka słów. (O, pardon, szkielety są czasem naszymi sprzymierzeńcami, ale tylko wtedy, gdy są wytworzone przez kapłanki Krypty) Niektóre z nich są bardzo słabe, większość herosów nie ma najmniejszych problemów z ich pokonaniem, a jednak mają na tyle odwagi, żeby zapuścić się pod nasz pałac. Do słabszych wrogów należą także gobliny, lecz one zawsze atakują w grupach, co czyni je dość silnymi przeciwnikami. Do średniosilnych zaliczyć można m.in. trolle, minotaury i człekoszczury. Z kanałów wychodzą właśnie człekoszczury, które razem często wędrują w kierunku targu, aby podwędzić nieco złota. Średniosilne potwory mogą sprawić trochę kłopotów słabszym lub mniej doświadczonym herosom, ale one także nie są wielkim zagrożeniem. Naprawdę wielkim zagrożeniem są najsilniejsze potwory. Takimi są smoki, kamienne golemy i cyklopy. Właśnie te stworzenia są obecne w misjach dla expertów, gdyż bardzo trudno je pokonać. Gdy taki mały człowieczek podejdzie do ogromnego kamiennego golema... "bum" i wojownik wydobywa z siebie tylko "moja służba dobiegła końca" :) Swoją drogą, teksty oznajmiające śmierć herosa bywają bardzo zabawne. W przypadku czarodziejów jest to rozpaczliwe "rozpuszczam się", kapłanki odczuwając ulgę mówią "Nareszcie!", a chciwe łotrzyki "Łapy precz od mojego złota!" Niby po co im ziemskie złoto po śmierci? :) Jak już jestem przy głosach, to muszę pochwalić polskiego wydawcę gry, CD Projekt. Aktorzy świetnie wygłaszają swoje kwestie, często wprowadzając humor do magicznej Ardanii. Także teksty spolszczone są bardzo dobrze, trudno wyszukać bugi, które tak rażą w innych grach w języku "polskawym".

Mam nadzieję, że jeszcze nie znużyliście czytaniem tej recenzji... (a nuż ktoś się nie znuży i przeczyta całą tą reckę :)) Nie? To świetnie :) Teraz napiszę o doświadczeniu bohaterów. Więc, jak powszechnie wiadomo, herosi zdobywają doświadczenie w walce z wrogami. Punkty doświadczenia mają ogromne znaczenie podczas rozgrywki. Wojownik na poziomie 1 to nie to samo co wojownik na 20 :) Jednak walka to nie jedyny sposób na podnoszenie umiejętności. Łowcy zwiększają swoje doświadczenie także za odkrywanie nowych terenów, co jest zresztą ich ulubionym zajęciem ze względu na umiejętność szybkiego biegania. Poza tym warto wspomnieć o tym, że herosi nie posiadający "standardowo" umiejętności rzucania czarów, mogą się tego nauczyć w wybudowanej przez nas bibliotece. W niej mogą się także dokształcać magowie ucząc się nowych zaklęć siejących popłoch wśród wrogich nacji.

Grafika... niestety, nie podoba mi się to, że jest w 2D :( Niesie to za sobą trochę konsekwencji... jednak sytuację ratują fantastyczne efekty świetlne. Możemy je zaobserwować podczas magicznej rozbudowy Gildii Czarodziejów lub, gdy herosi używają zaklęć. Nie można mieć również większych zastrzeżeń do wyglądu herosów, potworów i budowli - wszystko jest poprawnie wykonane. W oko wpadły mi postaci smoków, takie duże, zielone stworki z czerwonymi skrzydełkami :) Również zamek królewski wygląda ładnie, szczególnie wtedy, gdy maksymalnie go rozbudujemy. Co do dźwięku, również prezentuje się dobrze. Jednakże odgłosy nie wyróżniają się niczym specjalnym. Za to muzyka jest świetnie dopasowana do klimatu gry, bardzo miło się jej słucha. Wspomniałem też o kwestiach mówionych, stoją na bardzo wysokim poziomie.

Nadeszła pora na podsumowanie: Majesty to gra, nie boję się użyć tego słowa, wybitna. Wiele oryginalnych rozwiązań i pomysłów, wspaniały klimat pozwalający się poczuć niemal tak, jak podczas czytania książek Tolkiena, oraz bardzo wysoka grywalność - to wszystko sprawia, że w Majesty mógłbym grać chyba zawsze. Nie wiem, jak to jest z innymi, ale każdemu polecam zapoznanie się z tą grą. Jeśli jeszcze nie grałeś w Majesty, radzę Ci, zrób to jak najszybciej, na pewno nie będziesz żałował. Mimo to, że gra ma już jakieś 1,5 roku. Dodatkową zaletą jest to, że ostatnio gra została wydana w niskiej cenie 49 złotych. Wrażenie delikatnie psuje grafika 2D oraz mała liczba misji, jednak to nie wpływa z pewnością na przyjemność z gry. I nie przejmuj się, że nie lubisz RTS-ów, że nie lubisz fantasy. (No, chyba, że nienawidzisz :)) Ja kupiłem Majesty w ciemno, i co? Zacząłem grać w RTS-y i polubiłem fantasy :) Na pewno tego nie żałuję! Polecam!
Plusy
- wysoka grywalność
- brak możliwości kontrolowania
jednostek - nowatorskie rozwiązanie!
- różnorodność misji
- doskonała muzyka
- znakomita polska wersja językowa
Minusy
- krótka kampania
- grafika 2D

Przejdź do encyklopedii:

Komentarze

Brak komentarzy dla tego artykułu.

Napisz swój komentarz

Pole nieobowiązkowe

Przepisz kod

Przeładuj obrazek

Najnowsza wideorecenzja

Zobacz pozostałe

Najnowsze trailery

zobacz wszystkie

Minecraft: Xbox360 Edition 0:29
The Last of Us: Joel and Ellie Truck Ambush 1:36

Hitman: Sniper Challenge Launch Trailer 1:47
Hitman Rozgrzeszenie gameplay - napisy PL 2:33